Niemiecki przemysł konopny nadal rozwija się w szybkim tempie. Nowe dane pokazują, że Niemcy będą miały nie mniej niż 50 539 kilogramów leczniczej marihuany importuje. Tym samym kraj ten po raz kolejny bije rekordy w europejskim przemyśle konopnym.
Co najbardziej rzuca się w oczy: ponad połowa importowanej marihuany pochodziła z Kanady. Według danych, około 53% całkowitego importu pochodzi od kanadyjskich producentów, którzy nadal zajmują dominującą pozycję na międzynarodowym rynku marihuany medycznej.
Niemcy stają się największym rynkiem marihuany w Europie
Odkąd Niemcy podjęły kroki w kierunku legalizacji i ekspansji marihuany leczniczej, rynek ten rozwija się szybciej niż kiedykolwiek. Popyt na regulowane produkty z konopi indyjskich stale rośnie, a coraz więcej międzynarodowych firm koncentruje się na rynku niemieckim.
Według informatorów, Niemcy stają się obecnie jednym z najważniejszych krajów produkujących konopie w Europie. Medyczna marihuana, kwiaty premium i kontrolowana produkcja odgrywają w tym kluczową rolę.
Kanadyjskie firmy zajmujące się konopiami indyjskimi nadal dominują
Nic dziwnego, że Kanada odpowiada za ponad połowę importu. Kanadyjscy producenci od lat prowadzą legalną produkcję na dużą skalę, posiadają międzynarodowe licencje eksportowe i profesjonalne zaplecze.
Wiele z tych firm dostarcza obecnie produkty na bazie konopi do wielu krajów europejskich, a Niemcy pozostają jednym z największych odbiorców.
Europejski przemysł konopny zmienia się w szybkim tempie.
Najnowsze dane dotyczące importu po raz kolejny pokazują, jak szybko profesjonalizuje się europejski przemysł konopny. Tam, gdzie dawniej konopie indyjskie postrzegano głównie jako nielegalny rynek, obecnie stają się one coraz bardziej uregulowanym, międzynarodowym przemysłem o milionowych obrotach.
Tymczasem coraz więcej krajów bierze przykład z Niemiec, jeśli chodzi o przyszłe regulacje dotyczące marihuany leczniczej.
Scena coffeeshopowa również uważnie śledzi rozwój sytuacji.
W międzynarodowej społeczności konopnej rozwój sytuacji w Niemczech jest uważnie obserwowany. Wielu ekspertów spodziewa się, że rozwój rynku niemieckiego ostatecznie wpłynie również na resztę Europy, w tym na holenderską scenę coffeeshopów.
Rosnący popyt, międzynarodowe inwestycje i coraz bardziej regulowana produkcja sprawiają, że jedno wydaje się jasne: europejski przemysł konopny dopiero zaczyna się rozwijać.
Źródło: cnnbs.nl

