Komik i piosenkarz Thomas Acda popiera rządową regulację ekstazy. Oświadczył to w poniedziałek w NPO Radio 1. Odpowiedział na plan GroenLinks dotyczący kontroli produkcji, dzięki czemu dostępne są tylko tabletki spełniające wymagania jakościowe. Zarzut ten od lat jest wspierany przez naukowców z autorytatywnych instytutów, takich jak Trimbos i Bonger.
„Nazywam to krokiem w kierunku właściwej regulacji, abyśmy nie musieli odbierać naszych dzieci martwych z jakiejś imprezy”
„Brzmi kusząco” - powiedziała Acda. „Nie chcę, żeby moje dzieci brały narkotyki. Ale jeśli mają na to ochotę lub pokusę, chcę, aby zostało to przetestowane. Że nie biorą brudnego bałaganu. Nazywam to krokiem w kierunku właściwej regulacji, abyśmy nie musieli odbierać naszych dzieci martwych z jakiejś imprezy ”.
Ponadto w każdym przypadku opowiada się za „miejscem zrzutu” producentów narkotyków. „Że w poniedziałek rano mogą postawić swoje resztki na krawężniku. I że nie musi być w lesie, żeby gleba zakwaszała się przez czterdzieści lat. Masz również miejsca, w których możesz położyć swoją podrzutkę tak, aby nikt jej nie widział ”.
Sam komik nigdy nie używał ekstazy. „Zawsze bardzo się boję utraty kontroli” - wyznał. „Naprawdę lubię wiedzieć, co robię. Piję, ale nigdy nie kalamę. Naprawdę mi się to nie podoba ”. Acda obecnie koncertuje w Holandii ze swoim solowym występem Motel.
Przeczytaj cały artykuł rtlnieuws.nl (Źródło)