Strona Główna Zbrodnia Gangi narkotykowe i przestępczość zorganizowana zyskują coraz większą kontrolę nad Holandią

Gangi narkotykowe i przestępczość zorganizowana zyskują coraz większą kontrolę nad Holandią

drzwi Krawaty Inc.

2021-10-04-Gangi narkotykowe i przestępczość zorganizowana zyskują coraz większą kontrolę nad Holandią

Istnieje wiele zaniepokojenia zagrożeniem związanym z odchodzącym premierem Markiem Rutte. Bezpieczeństwo wokół Rutte'a zostało drastycznie zwiększone po tym, jak w jego okolicy zauważono obserwatorów.

Władze odmówiły oficjalnego potwierdzenia raportu w De Telegraaf. „Nigdy nie mówimy nic o bezpieczeństwie” – powiedział dziennikarzom Rutte.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Jednak funkcjonariusz policji i wysoki rangą urzędnik holenderskiego rządu potwierdzili, pod warunkiem zachowania anonimowości, że istnieją obawy o bezpieczeństwo pana Rutte. Odmówili podania szczegółów ze względów bezpieczeństwa, ale funkcjonariusz policji powiedział, że obawy związane z bezpieczeństwem dotyczyły osób zaangażowanych w przestępczość zorganizowaną, a na początku tego miesiąca podjęto nowe środki, aby go chronić.

Nikt nie wątpi, że przestępczość zorganizowana ma przyczółek w Holandii. Kraj jest węzłem komunikacyjnym w lekihandel kokainą z Ameryki Południowej do Europy. A w ostatnich latach władze oskarżyły przestępczość zorganizowaną o dwa głośne morderstwa, ostatnio śmiertelne zastrzelenie znanego reportera kryminalnego, Petera R. de Vriesa. Ale teraz pytanie brzmi, czy premier kraju jest również celem gangsterów. Zdania na ten temat są podzielone.

Morderstwa związane z narkotykami

„Holendrzy stracili swoją naiwność wobec zorganizowanej przestępczości po zabójstwie Petera R. de Vriesa” – powiedział Michel Oz, policjant i przedstawiciel Holenderskiego Stowarzyszenia Policji. Powiedział, że groźby pod adresem premiera pokazują, że zorganizowane grupy przestępcze uważają, że są „ponad prawem”.

Damian Zaitch, profesor kryminologii na Uniwersytecie w Utrechcie, który prowadził szeroko zakrojone badania nad handlem narkotykami w Holandii, powiedział, że gangi niewiele mogą zyskać, atakując premiera.
„Jest więcej przemocy ze strony handlarzy narkotyków, którzy zabijali się nawzajem, a teraz docierają do zewnętrznych kręgów – rodzin, prawników” – powiedział Zaitch. „Ale handlarze narkotyków atakują polityków? Po co?"
Jasne jest jednak, że eskalacja przemocy związanej z handlem narkotykami w Holandii jest źródłem coraz większego zaniepokojenia władz.

Ustępujący minister Mark Rutte
Ustępujący premier Mark Rutte.

Holandia narkotykowy kraj

Seria operacji policyjnych od zeszłego roku rzuciła również światło na centralną pozycję Holandii w europejskim handlu narkotykami, którą Europol określił w raporcie z tego miesiąca jako „punkt zatrzymania handlu kokainą na kontynencie”. Holandia jest także ośrodkiem nielegalnej produkcji amfetamin i metamfetaminy.
Rząd Rutte powiedział w tym miesiącu, że przeznaczy kolejne 430 milionów euro lub około 500 milionów dolarów w nadchodzącym roku na walkę z przestępczością zorganizowaną.

Mimo to wskaźnik zabójstw w Holandii na poziomie 0,6 na 100.000 XNUMX osób pozostaje znacznie poniżej średniej dla większości krajów rozwiniętych i na równi z europejskimi sąsiadami. „Szeroko nagłośnione morderstwa sprawiają, że sytuacja jest spektakularna” – mówi Dina Siegel-Rozenblit, profesor kryminologii na Uniwersytecie w Utrechcie. „Ale nie jesteśmy w stanie narkotykowym, pomimo tego, co lubią mówić niektórzy w Holandii”.

Potencjalne zagrożenie i nadmierna siła

Aby zwiększyć zamieszanie, prokuratorzy w Hadze powiedzieli, że aresztowali radnego miejskiego w niedzielę za to, co nazwali „podejrzanym zachowaniem” w stosunku do pana Rutte. Chociaż nie powiązali tego z zagrożeniem wcześniej zgłoszonym w gazetach, aresztowanie wywołało spekulacje, że może mieć z tym coś wspólnego.

Alderman Arnoud van Doorn został zwolniony w poniedziałek, według swojego prawnika Anisa Boumanjala, który powiedział, że van Doorn został zauważony w niedzielę w miejscach, w których Rutte był regularnie, ale to był zbieg okoliczności. Van Doorn nie jest już podejrzanym, a sprawa przeciwko niemu została umorzona, powiedział Boumanjal w środę.

Przez lata rywalizujące gangi narkotykowe dokonywały porwań i sporadycznych strzelanin w dużych holenderskich miastach, ale niedawna przemoc przeniosła sprawy na nowy poziom, czego kulminacją był lipiec, kiedy zastrzelono pana de Vriesa, który opuścił studio telewizyjne. De Vries doradzał również kluczowemu świadkowi w toczącym się procesie, w którym 17 osób, w tym Ridouan Taghi, podejrzany o kierowanie organizacją zajmującą się handlem narkotykami, zostało oskarżonych o udział w morderstwach i usiłowaniach zabójstwa w latach 2015-2017.

Morderstwo pana de Vriesa miało miejsce po tym, jak Derk Wiersum, prawnik tego samego świadka, został zamordowany w Amsterdamie w 2019 roku. Brat świadka został zastrzelony w 2018 roku. „Próg popełnienia likwidacji wydaje się dziś niższy niż wcześniej” – powiedzieli prokuratorzy, opisując zabójstwa jako część „dobrze naoliwionej maszyny do zabijania”.

Ukierunkowane działania przeciwko handlowi narkotykami

W ramach operacji rozpoczętych przez wymiar sprawiedliwości w zeszłym roku holenderska policja zdemontowała kilka laboratoriów produkujących kokainę, aresztowała dziesiątki podejrzanych i skonfiskowała rekordowe ilości kokainy.
Przemytnicy z Ameryki Łacińskiej polegają głównie na kontenerach transportowych do transportu kokainy do Europy. Jako największy port morski na kontynencie Rotterdam odgrywa kluczową rolę, podobnie jak inne duże porty, takie jak Antwerpia i Hamburg.

Europol i Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości ostrzegają, że dynamicznie rozwijający się rynek kokainy w Europie, który jest bardziej lukratywny niż w Stanach Zjednoczonych, doprowadził do wzrostu liczby morderstw, strzelanin, porwań i tortur. To z kolei postawiło funkcjonariuszy organów ścigania w Holandii na krawędzi, twierdzą analitycy. „W holenderskich organach ścigania wszyscy zastanawiają się, gdzie to się skończy i jak to będzie ewoluować”, powiedział Jan Meeus, reporter ds. Przestępczości w NRC Handelsblad, który zajmuje się handlem narkotykami w Holandii.

Czytaj więcej newyorktimes.com (Źródło, EN)

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz