Strona Główna Konopie indyjskie Włoski Sąd Najwyższy blokuje referendum w sprawie legalizacji konopi

Włoski Sąd Najwyższy blokuje referendum w sprawie legalizacji konopi

drzwi Krawaty Inc.

2022-02-23-Włoski Sąd Najwyższy blokuje referendum w sprawie legalizacji konopi

Krytycy twierdzą, że sąd stłumił proces demokratyczny po tym, jak petycja zebrała 630.000 XNUMX podpisów pod legalizacją marihuany. Znacznie powyżej progu referendum w tej sprawie. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny odmówił również przeprowadzenia referendum w sprawie eutanazji.

Benedetto Della Vedova, sekretarz partii centrystowskiej, powiedział, że sąd pozbawił Włochy debaty publicznej i procesu wyborczego w sprawie reformy konopi i odpowiedzialności”.

Zwolennicy referendum wierzyli, że legalizacja marihuany, która według nich nie jest bardziej szkodliwa niż legalne substancje, takie jak alkohol i tytoń, umożliwiłaby rozwiązanie problemu przepełnienia więzień i skupienie policji na brutalnych organizacjach przestępczych.

Obecnie uprawa konopi zagrożona jest karą pozbawienia wolności od dwóch do sześciu lat, mimo że posiadanie niewielkich ilości narkotyku nie jest karalne od 2016 roku.

Przeciw legalizacji marihuany

Przeciwnicy projektu referendum, w tym Matteo Salvini i przywódca Fratelli d'Italia Giorgia Meloni, argumentowali, że dekryminalizacja może zachęcić do używania innych narkotyków. Jest to cios dla zwolenników legalizacji i dekryminalizacji w Europie, gdzie wiele krajów europejskich – w tym Hiszpania, Niemcy i Włochy – złagodziło kary za posiadanie narkotyku.

Malta

Decyzja zapadła zaledwie kilka tygodni po tym, jak Malta jako pierwszy kraj europejski zalegalizowała zarówno posiadanie niewielkich ilości narkotyków, jak i uprawę do czterech roślin w domu. Naród wyspiarski wkroczył, aby zapobiec zbyt surowym karom za drobne przestępstwa związane z konopiami indyjskimi.

Minister odpowiedzialny za prawo Owen Bonnici powiedział w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla Euronews, że Europa powinna pójść za przykładem Malty.

Przeczytaj więcej euronews.com (Źródło, EN)

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz