Strona Główna Konopie indyjskie Stare chwasty w starych torbach

Stare chwasty w starych torbach

drzwi Krawaty Inc.

2022-02-10-Stary chwast w starych workach

Nederland - przez pana Kaj Hollemans (KH Legal Advice) (kolumny KHLA)

Zgodnie z paragraf narkotykowy w nowej umowie koalicyjnej stwierdzając, że „eksperymenty oparte na ustawie o zamkniętych eksperymentach w sieci kawiarni będą kontynuowane i rozszerzone na duże miasto” oraz że stanowisko rządu w sprawie raportu ewaluacyjnego zostanie przesłane do Izb już w 2024 r. „w wyniku eksperymenty prowadzące” Mam tylko nadzieję, że za Rutte IV wiał inny wiatr, jeśli chodzi o politykę dotyczącą uprawy konopi (leczniczych) i kawiarni. Ta nadzieja została częściowo zainspirowana faktem, że nowy minister VWS, Ernst Kuipers, zasiada w rządzie w imieniu D66, partii, która otwarcie opowiada się za dalszym uregulowaniem uprawy konopi i legalizacją miękkich narkotyków.

Pytania parlamentarne

Dwóch posłów z D66, Wieke Paulusma i Joost Sneller, zadało pytania parlamentarne dotyczące marihuany leczniczej i nieodpowiedniej polityki w zakresie potrzeb społecznych. Minister Kuipers odpowiedział teraz w sprawie tych pytań parlamentarnych. Odpowiedzi na te pytania parlamentarne są wręcz rozczarowujące i dosłownie takie same jak w poprzednich latach. Ponadto odpowiedzi są również niekompletne i zawierają kilka znaczących błędów.

„Uprawa konopi, niezależnie od celu, w jakim jest prowadzona, jest w Holandii zabroniona”.

To twierdzenie jest niesłuszne, ponieważ uprawa konopi z wyłączeniem, na przykład do celów naukowych, lub uprawa konopi z licencją w kontekście eksperymentu z konopiami, jest legalna. Więc cel ma znaczenie.

Ponadto to stwierdzenie jest przede wszystkim potwierdzeniem wyboru politycznego, w którym ignoruje się życzenia większości Izby Reprezentantów. W 2017 roku Izba Reprezentantów uchwaliła poprawka van GroenLinks, który umożliwia domową uprawę chwastów leczniczych, poprzez zwolnienie na własny użytek medyczny. Ta poprawka jest częścią propozycja inicjatywy przez posłów Sneller i Sjoerdsma (obaj D66), ustawa o zamkniętej sieci kawiarni, która jest w Senacie od 2017 roku.

„Uprawa w domu jest zabroniona. Niezależnie od tego, czy uprawia się konopie w celach rekreacyjnych, czy leczniczych, uprawa marihuany jest prawnie zabroniona”.

„Udzielanie zwolnień na uprawę marihuany leczniczej wiąże się z surowymi warunkami. Każdy, kto chce kwalifikować się do zwolnienia z ustawy opiumowej, będzie musiał spełnić te warunki. Warunków tych nie można spełnić w przypadku uprawy domowej do celów leczniczych.”

Według ministra Kuipersa nie można przyznać zwolnienia opium w przypadku domowej uprawy konopi, niezależnie od tego, czy konopie są uprawiane w celach rekreacyjnych czy leczniczych. To uderzające, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że domowa uprawa marihuany jest rzeczywiście możliwa dzięki prostej nowelizacji ustawy opiumowej. Chciałbym doradzić ministrowi, aby dobrze się temu przyjrzał poprawka GroenLinks od lutego 2017 r. Ta propozycja ma poparcie większości Izby Reprezentantów, więc może ją łatwo przyjąć w ustawie opiumowej.

Jak skała

„Istnieje dobry powód, dla którego uprawa konopi w domu jest zabroniona. Dla hodowcy i okolicy, w której prowadzona jest uprawa, istnieje potencjalne niebezpieczeństwo pożaru, powodzi, zanieczyszczenia wód gruntowych, uciążliwego zapachu, kradzieży energii elektrycznej i zniszczenia domów. Dlatego też pozwy karne, administracyjne i cywilne mogą być podejmowane przeciwko hodowcom domowym przez prokuraturę, odpowiednio burmistrza i właścicieli.”

Tą odpowiedzią Minister Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu D66 w żaden sposób nie bierze pod uwagę małych hodowców domowych, którzy uprawiają kilka roślin na własny użytek. Nie skrępowany żadną wiedzą, departament polityki Ministerstwa Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu najwyraźniej zakłada, że ​​uprawa w domu obejmuje głównie dużych, nielegalnych hodowców, którzy stanowią zagrożenie dla ich środowiska i społeczeństwa. Według ministra, przeciwko temu muszą być podjęte energiczne działania, zwłaszcza przez lokalnych administratorów.

„Na podstawie art. 13b ustawy opiumowej burmistrz jest uprawniony do podejmowania środków, gdy narkotyki są sprzedawane, dostarczane lub dostarczane lub znajdują się w domach lub lokalach lub na powiązanej nieruchomości, lub w przypadku znalezienia przedmiotów lub substancji, które są przeznaczone do przygotowania lub uprawy leków. Z należytym zachowaniem wymogów proporcjonalności i pomocniczości, burmistrz może wydać ostrzeżenie, nałożyć karę za nakaz lub zamknąć budynek lub nieruchomość towarzyszącą za pomocą przymusu administracyjnego.”

W międzyczasie naukowcy z Państwowego Uniwersytetu Groningen i znanych komentatorów prawnych, takich jak Folkert Jensma (NRC) wierzę, że to posuwa się za daleko. Od czasu afery dotyczącej zasiłków Rada Stanu również zaczęła dokładniej przyglądać się stosowaniu środków administracyjnych przez burmistrzów. w ostatnie oświadczenie Od początku lutego 2022 r. Wydział Sądownictwa Administracyjnego dochodzi do wniosku, że od tej chwili należy ocenić, czy podjęta przez rząd decyzja nie krzywdzi obywateli w sposób nieproporcjonalny.

Czy decyzja burmistrza o zamknięciu domu, na przykład dlatego, że konopie są tam uprawiane w domu, jest proporcjonalna do celu, jaki rząd zamierza w ten sposób osiągnąć? Czy konsekwencje takiej decyzji są w rozsądnej proporcji do służonego przez nią interesu? To ważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć od teraz, zanim burmistrz podejmie decyzję o podjęciu daleko idących działań, takich jak zamknięcie domu. Najwyraźniej Minister Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu przeoczył tę przełomową decyzję Rady Stanu.

Ryzyka

„Zagrożenia dla zdrowia mogą być również związane z używaniem nieleczniczych konopi indyjskich do celów leczniczych. Konopie uprawiane w domu lub kupowane w kawiarni na ogół nie mają ustandaryzowanej i przeanalizowanej jakości. Oznacza to, że składniki różnią się w zależności od planu i zbiorów, a zatem nie można ich dozować, jak ma to miejsce w przypadku leków. Ponadto często stosuje się szkodliwe substancje, takie jak pestycydy. Ponadto konopie uprawiane w domu lub w kawiarni nie są sprawdzane pod kątem grzybów”.

Po pierwsze, nikt nie zna marihuany uprawianej w kawiarni. Jest to niemożliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę rygorystyczne i regularne kontrole kawiarni przez policję. Po drugie, konopie uprawiane w domu lub kupowane w kawiarni „na ogół nie mają znormalizowanej i przeanalizowanej jakości”, ponieważ zgodnie z ustawą opiumową zabrania się testowania tej marihuany (lub zlecania jej testowania) w laboratorium.

Konopie indyjskie są najczęściej sprzedawanym miękkim narkotykiem w Holandii. Nie jest jednak jasne, co zawiera i ile zawiera substancji czynnych. Bardziej sensowne byłoby również tolerowanie testowania chwastów przez kawiarnie, aby konsumenci wiedzieli, co w niej jest i co kupują. Ta niebezpieczna sytuacja, która zdaniem Ministra Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu pociąga za sobą nawet zagrożenie dla zdrowia, jest wyborem politycznym. Minister ma możliwość zmiany polityki, na przykład poprzez zmianę ustawy opiumowej lub zezwolenie kawiarniom na badanie sprzedawanego przez nie zioła w laboratorium. To byłby dobry pierwszy krok w kierunku dalsza regulacja upraw konopi oraz legalizacja miękkich narkotyków, a więc dokładnie zgodnie z celami D66.

Wniosek

To bardzo niefortunne, że nowy Minister Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu D66 nie opowiada się za inną polityką, jeśli chodzi o testowanie domowej marihuany i konopi indyjskich przez kawiarnie, zamiast tego trzyma się sztywnej linii z ostatnich lat. W ten sposób nie zajdziemy dalej.

Nadzieja, jaką miałem, że za Rutte IV wiał inny wiatr, jeśli chodzi o politykę dotyczącą uprawy (medycznej) marihuany i kawiarni, została rozwiana tymi odpowiedziami. Gdzie nawet kraj taki jak Niemcy uważa, że ​​legalizacja marihuany jest lepsza niż kontynuowanie obecnej polityki represyjnej, ponieważ „legalizacja może kontrolować jakość marihuany, zapobiegać zanieczyszczeniom i lepiej chronić nieletnich” – powtarza minister Kuipers największe przeboje duetu Donner i Opstelten. Uprawa jest zabroniona! Domowa uprawa (lecznicza) nie jest dozwolona! Konopie stwarzają zagrożenie dla zdrowia! Działaj ciężko!

Zamiast wypowiadać puste frazesy i powtarzać represyjne mantry swoich znamienitych poprzedników, minister Kuipers powinien lepiej zapoznać się ze stanowiskami własnej partii i zagłębić się w życzenia Domu i społeczeństwa jeśli chodzi o konopie. W ramach obecnej polityki narkotykowej możliwe są również inne wybory. Wymaga to politycznej odwagi i przenikliwości. Na podstawie tych odpowiedzi dochodzę do wniosku, że obecnie ministrowi Kuipersowi brakuje obu.

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz